czwartek, 30 czerwca 2011

A co słychać?

Mogę tylko generalizować, bo w sumie szczegóły zbędne.

W pracy cienko przędę, ale jeszcze utrzymuję sie na powierzchni. Od jutra start w nowym zespole, opuszczam chłopaków odpowiedzialnych za Stat24 (gdzie byłem od kwietnia 2010) i dołączam do ekipy pracującej nad friko.pl Będzie się działo :)

Od maja jestem kolejnym frajerem wspierającym okradające nas państwo - prowadzę działalność gospodarczą (Dende :)). A więc następna notka z więzienia za podatki? :) Cieszę się z tego kroku, bo zmusza mnie do dalszego rozwoju i nie osiadania na laurach.

Na wakacje natomiast wyszarpałem od owego państwa parę groszy i realizujemy za Twoje i moje pieniądze projekt Wakacje z Capoeira, na który wszystkich zapraszam - treningi za free. Więcej info wkrótce na capoeira24.pl.

Ostatnio tyle rzeczy się dzieje, że nie nadążam. Prawie nie trenuję - wracam po pracy i pracuję przy kompie. Odbija się to również na życiu rodzinnym, ale liczę, że znów zamknę tematy i będzie ok. Trochę grosza wpadnie miejmy nadzieję. Zajmę się szkołą, treningami... Kogo ja oszukuję? :)

Google Plus

Ale pięknie. Tego właśnie mi brakowało. Google miało do tej pory wszystko, każdy komponent, ale nie były one złączone w jedną całość - a teraz stało się i jest pięknie :) Bardzo mi się podoba.

Facebook chciał wziąć emaila i zdefiniować go od nowa. Ale to Google wzięło emaila i pare innych rzeczy i przedefiniowało Facebooka. Albo przynajmniej dostaliśmy alternatywę.

W złośliwych marzeniach widzę teraz Google zamykające wszystkie swoje dotychczasowe usługi "wspierające" Facebooka. Albo nie, niech chociaż odłączą youtube ;) To by było!

Przed nami kolejne, jeszcze ciekawsze czasy :)

poniedziałek, 27 czerwca 2011

A mnie wkurwia Nordea.

Ponieważ mało który bank chce zakładać konta dla stowarzyszeń, zmuszony zostałem do Nordei. W statucie stowarzyszenia stoi, że kwestie finansowe podpisują 2 osoby z zarządu. Więc teraz, żeby zrobić jeden przelew muszę:

1/ zalogować się (-1 hasło z karty z kodami aktywacyjnymi w formie "zdrapki" - co za anachronizm!) na swoje konto
2/ zdefiniować przelew
3/ przekazać do autoryzacji
4/ zautoryzować (-1 kolejny kod)

następnie druga osoba musi
1/ odnaleźć przelew - nie ma go nigdzie na listach, tylko po samym zalogowaniu (-1 kod) pokazuje sie na głównej w "aktualnościach", po przejściu na inną stronę i powrót już tego info nie ma
2/ zautoryzować (-1 kod)

po takiej operacji przelew dopiero wyjdzie. na domiar złego powiem Wam, że interfejs jest maksymalnie nie przejrzysty i o ile wyznacznikiem dla mnie jest multibank a mbank traktuje jako spartańską prostotę, ale skuteczny interfejs, to nordea przypomina pierwsze próby systemów webowych z połowy lat 90. MA_SA_KRA, odradzam każdemu i przy najbliższej okazji zmieniam konto!!!!