piątek, 30 kwietnia 2010

W domu :D



Zwierzak rozrabiać :D


Nina zaczyna stawać, co widac na obrazku. Tym samym zaczyna się era nowych kłopotów.

Jadę właśnie do pracy. O szczegółach opowiem wkrótce :)

Dzis popołudniu natomiast wyjazd na warsztaty do Gdyni. Do poniedziałku mogę mówić, że jestem w domu :) choc mam nieco mieszanych uczuć co do samych warsztatów. Ostatnio mam wrażenie, że mocno się zmuszam do wszystkiego związanego z Capoeira.
Chyba potrzebne mi są wakacje.

A dziś w autobusie Wielka Ucieczka - panowie kanarowie wsiedli, ale o bilety nie pytali. Przejechałem tak 5 przystanków siedząc jak na szpilkach. Aż musiałem o tym napisać :)

No i w niedzielę ochrzciliśmy Ninę. Niedługo foty na Picasie.

czwartek, 15 kwietnia 2010

Programujemy


Dobrze w domu być z tatą i wieczorem i rano :P

wtorek, 13 kwietnia 2010

Kolejne zmiany nadchodzą

Capoeira nabiera jakiejś stabilizacji i jest lepiej. Gorzej ze mną, bo nie ćwiczę tak jak bym chciał, ale inwestuję ten czas w innych ludzi, znowu z poboznym życzeniem, że kiedyś to sie zwróci. Nawet na siłownię wpadam na 45 minut, robię trening na odwal i lecę dalej.

W zendzie odkryłem nowe możliwości. Pluginy i przerzucanie kodu na Postgresa. Problemem była powolność skryptu, autentycznie nie znałem podstawowych możliwości jak unie, joiny i widoki. Przygotowanie paru uprościło mi php i przyspieszyło stronę naprawdę niesamowicie. Dodatkowo napisałem sobie z pomocą internetu kilka funkcji, które np. produkują mi ścieżkę do pliku - w php skrypt się wykładał po 60 sekundach nie kończąc zadania. Jednym odwołaniem dostaję teraz gotowe i obrobione dane z bazy. Miodzio.

Aż mnie natchnęło, że może lepiej byłoby się zacząć interesować oprogramowywaniem baz, w końcu to najszybszy komponent każdego serwera - zdaje się. PHP traktować natomiast jako element kontrolująco-wypluwający. Widziałem nawet kiedyś takie rozwiązania: cały html, szablony, praktycznie wszystko co dało się przenieść do bazy - tam się znajdowało.

A może to i głupi pomysł.

Poskładałem kilka CV do różnych firm w Olsztynie; tym razem celuję stricte w zawód programisty. Doświadczenia mam niewiele, ale może sie gdzieś zaczepię i zdobędę go więcej ;) Trzymajcie zatem kciuki.

A jutro 17 już OlCamp.

A niedługo chrzest Ninki :) Zaprosiłem mamę, żeby przyjechała. Zobaczy jak Nina siada i ma już 4 zębiska :)

A na koniec dwa filmy, oba mnie zabiły ;)

PACMAN: THE MOVIE TRAILER from Therefore Productions on Vimeo.